Umieszczanie linków w istniejących artykułach to strategia link buildingu, która w 2019 roku bardzo mocno zyskuje na popularności. Oczywiście nie jest to zupełnie nowy koncept, ale w takiej skali nie był wykorzystywany nigdy wcześniej. Mają na to wpływ dwa główne czynniki.

Po pierwsze, pozycjonowanie to ciągłe szukanie nowych przewag i walka z konkurencją, a nie z algorytmem. W sytuacji, gdy praktycznie każdy kogo na to stać wykorzystuje w swojej strategii artykuły sponsorowane (96,3% firm z budżetem powyżej 500 PLN kupuje linki z artykułów sponsorowanych), trzeba szukać alternatyw pozwalających na jeszcze lepsze zróżnicowanie linkowania. Jedną z nich są właśnie linki w istniejących publikacjach.

Po drugie na rynku zaczynają pojawiać się narzędzia, które ułatwiają szybkie znalezienie odpowiednich miejsc, a to właśnie czas – obok budżetu – jest największym problemem w link buildingu dla polskich firm i agencji. Nieskromnie widzimy tutaj małą zasługę Linkhouse, który jako pierwszy wprowadził do oferty dużą bazę stron oferujących sprzedaż linków w już opublikowanych artykułach. Sama baza ofert nie jest jednak wystarczającym rozwiązaniem, dlatego stworzyliśmy 2 narzędzia, które umożliwiają błyskawiczne znalezienie najlepszych miejsc do zdobywania linków z uwagi na:

W chwili pisania tego tekstu w Bazie Ofert na platformie Linkhouse.co dostępne są oferty zamieszczenia linków w istniejących artykułach na 2067 polskich stronach.

Linki w istniejących treściach – główne zalety

Oszczędność czasu

Przygotowanie treści artykułu to czas. Czas potrzebny na przygotowanie wytycznych dla copywritera, stworzenie przez niego tekstu, sprawdzenie i naniesienie ewentualnych poprawek. A to wszystko przy założeniu, że tego copywritera mamy. Znalezienie odpowiedniego pisarza to wyzwanie samo w sobie (coś o tym wiemy, w Linkhouse pracujemy z ponad 40 copywriterami).

Oczywiście w przypadku już opublikowanego artykułu tekstem nie musimy w ogóle zaprzątać sobie głowy.

Oszczędność pieniędzy

Oczywiście problem znalezienia copywritera można rozwiązać zamawiając publikację artykułu wraz z napisaniem treści (Linkhouse daje taką możliwość, wraz z wyborem długości tekstu), ale dalej pozostaje kwestia czasu i kosztów przygotowania tesktu. W bardzo dużym uproszczeniu (i z pełną świadomością licznych wyjątków) można przyjąć, że dłuższe teksty są lepiej widoczne. Są też oczywiście droższe w przygotowaniu, więc oszczędności w tej kwestii mogą być istotne.

Linki z podstron z historią i ruchem

Umówmy się – choć oba wspomniane wyżej problemy są bardzo istotne, to można je jednak rozwiązać skończoną liczbą stażystów. To, czego jednak nie zapewni nawet nieskończona liczba początkujących adeptów sztuki SEO, to natychmiastowe pozyskanie odnośnika z zaindeksowanej, podlinkowanej wewnętrznie, rankującej na interesujące nas frazy podstrony. W tym celu niezbędne jest namierzenie takiego adresu i umieszczenie na nim linka do swojej strony.

Widoczność w Google oznacza ruch. Bardzo dobrze stargetowany ruch, bo szukający informacji na konkretny temat. Znając frazy na które widoczny jest wybrany artykuł możemy oszacować ilość odwiedzin, które zbiera, a następnie założyć pewną ilość przeklików do naszej strony.

Na jaki CTR można liczyć? Bazując na naszych doświadczeniach od 0% (widzimy czasem teksty z linkami umieszczonymi w taki sposób, że nawet Googlebot zastanowi się 3 razy czy kliknąć) do 7%. Zdarzają się też wyższe wyniki – np. jeśli artykuł sponsorowany zamieszczony jest na stronie o wąskiej tematyce i tak naprawdę jest informacją o konkursie z atrakcyjnymi nagrodami, od zaufanej marki, a żeby wziąć udział wystarczy tylko… KLIKNIJ TUTAJ.

Użytkownik na stronie to oczywiście szansa na konwersję, zebranie leada przez formularz kontaktowy czy kolejna pozycja na listach remarketingowych. Reasumując – w niektórych branżach i przy dobrym wykonaniu koszt zdobycia linków może zwrócić się bezpośrednio z wygenerowanego ruchu, pomijając wartość dla SEO.

Zobacz także: 9 przydatnych filtrów w panelu Linkhouse

Dowolność w formie linkowania

Oczywiście ciężko mówić tutaj o zaletach w porównaniu do artykułów sponsorowanych, gdzie dowolność w sposobie umieszczenia linka w treści jest praktycznie nieograniczona. Założyliśmy jednak, że również w przypadku linków w istniejących artykułach chcemy zapewnić reklamodawcom maksymalną decyzyjność odnośnie formy linkowania. Na naszej platformie istnieją 4 możliwe formy dodawania linków do opublikowanych treści. O tym, które są dostępne dla poszczególnych domen decydują właściciele tych stron:

  • link zamieszczony pod dowolnymi słowami w artykule
  • dodanie krótkiej, podlinkowanej wzmianki do tekstu
  • dodanie na końcu artykułu podlinkowanej informacji o przygotowaniu tekstu przy współpracy z klientem
  • wstawienie w tekście podlinkowanego bannera

Jak widać, na stronach które dopuszczają wszystkie formy linkowania (a robi tak wiele z nich) istnieje możliwość zamieszczenia odnośników graficznych i tekstowych; wykorzystując fragment treści jako anchor lub dodając nowy fragment (np. 1-2 zdaniowy komentarz eksperta z podlinkowaną nazwą firmy, w której pracuje).

Taka dowolność pozwala na budowanie możliwie najbardziej naturalnie wyglądających linków. Podlinkowany banner w tematycznej treści na podstronie dobrze widocznej w Google to świetna alternatywa dla „tradycyjnych” kampanii bannerowych, pozwalająca na połączenie korzyści display z SEO. Jak jednak znaleźć artykuły, które rankują?

Dobrym pomysłem będzie wykorzystanie do tego modułu Linki Tematyczne. Dokładnie opisaliśmy go już w tym artykule, a poniżej krótki tutorial, który pokazuje jego praktyczne wykorzystanie:

 

Wszystkie oferty na linki w istniejących artykułach można także łatwo znaleźć w Bazie Ofert, używając odpowiedniej zakładki:

 

 

Linkhouse - platforma Content Marketingu i Link Buildingu

ZAŁÓŻ KONTO

Subskrybuj

OTRZYMASZ POWIADOMIENIA O NASZYCH NOWYCH ARTYKUŁACH DROGĄ MAILOWĄ