Nigdy nie jest tak dobrze, aby nie mogło być lepiej. Zwłaszcza jeśli chodzi o poziom umiejętności zawodowych, a marketingowych w szczególności. Rynek zmienia się bardzo dynamicznie, zmieniają się więc potrzeby klientów i lista rzeczy, które wypada opanować. Dotyczy to również copywriterów, którzy często zastanawiają się, jak lepiej pisać. Jeśli należysz do tego grona, przeczytaj moje porady dla copywritera.

Jak lepiej pisać? Techniki, sztuczki, porady

Storytelling

Opowiadanie historii to dużo większe wyzwanie od zwykłego pisania. Ale to też dużo większa frajda dla czytelnika, a co za tym idzie – większa skuteczność biznesowa. Buduj więzi, wzbudzaj emocje i bądź autentyczny. Opanuj tę sztukę, jeśli chcesz porywać swoimi tekstami! Na dobry początek polecam zacząć obserwować Pawła Tkaczyka oraz przyjrzeć się technikom narracji Steve’a Jobsa.

Persony

Pamiętaj, że zawsze piszesz dla kogoś. Jeśli tej osoby nie znasz, może być Ci trudniej, dlatego postaraj się ją poznać. Stworzenie persony bardzo Ci w tym pomoże! Nadaj jej imię, cechy, zainteresowania, styl życia, potrzeby, obawy, dodaj też kilka smaczków. Im bardziej szczegółowa postać, tym prościej będzie Ci się do niej zwracać. Zdecydowanie łatwiej przekonywać do zakupów na Twojej stronie 22-letnią Kasię, studentkę polonistyki i entuzjastkę kawowej alternatywy niż mówić do powietrza.

Technika DynaQ

DynaQ to technika opracowana przez copywritera Darka Puzyrkiewicza i pomaga uporządkować oraz rozwinąc temat, na który piszesz. Polega na tym, by udzielić odpowiedzi na 7 pytań potencjalnego odbiorcy czy klienta. Aby lepiej zobrazować jej działanie, posłużę się przykładem stworzonej wyżej Kasi.

  • Kto? Np. Kto według Kasi jest godny zaufania w kwestii kawy? Kto byłby najlepszym towarzyszem degustacji nowego zakupu?
  • Co? Np. Co chciałaby kupić? Co może uzupełnić jej zakupy?
  • Ile? Ile może wydać? Ile może czekać na przesyłkę? Ile kawy chce kupić?
  • Gdzie? Gdzie najchętniej złoży zamówienie? Gdzie je odbierze? Gdzie najchętniej wypije swoją kawę?
  • Kiedy? Kiedy będzie zamawiać produkty, a kiedy je konsumować?
  • Jak? Jak chce przyrządzić i wypić swoją kawę?
  • Dlaczego? Dlaczego akurat kawa? Dlaczego chce zgłębiać wiedzę na temat różnych gatunków i metod parzenia?

Pytania tworzą pełniejszy, wielowymiarowy obraz potrzeb Twojego odbiorcy – Ty musisz jedynie wybrać te informacje, które najlepiej sprawdzą się w danej sytuacji. Ta metoda jasno pokazuje, jak lepiej pisać.

Pisz, nie patrz!

Pisanie bezwzrokowe znacznie przyspiesza proces tworzenia tekstu. Poza tym pozwala zachować prawidłową postawę ciała, skupić się na tym, co ważne i rozłożyć pracę na wszystkie 10 palców. W sieci można znaleźć wiele stron, dzięki którym się tego nauczysz. Jedną z nich jest kurspisania.pl.

Przygotowanie – brief, plan, research, notatki

Kiedyś wydawało mi się, że wena i klawiatura to jedyne, czego potrzebuję do napisania fantastycznego tekstu. Teraz wiem, że dużo ważniejsze od natchnienia jest dobre przygotowanie. Co, poza kubkiem kawy, jest potrzebne? Przede wszystkim brief. Wiem, że na dźwięk tego słowa dreszczy dostają i nadawcy, i odbiorcy. Jednak, jeśli piszesz dla klienta, przeprowadź krótki wywiad dla Waszego wspólnego dobra. Nie musisz nawet tworzyć dokumentu – wypytaj o najważniejsze rzeczy mailowo lub telefonicznie. Przed rozpoczęciem właściwej pracy dobrze też rozpisać sobie ogólny plan tekstu. Punkty, podpunkty, konkretne zagadnienia i orientacyjna liczba znaków w każdym, jeśli masz określony limit. Z taką rozpiską dużo łatwiej zrobić research, który jest kolejnym krokiem przygotowań. Szukaj ciekawych i wiarygodnych informacji na temat kolejnych akapitów, a potem zbierz wszystkie linki i cytaty w osobnym dokumencie, który będziesz mieć pod ręką podczas pisania. Mi również bardzo pomagają notatki, które robię przed i w trakcie, aby nie uciekła mi żadna myśl.

Nic na siłę

Jestem przekonana, że też czasami masz tak, że wpadnie Ci do głowy turbochwytliwe hasło, na którym chcesz oprzeć tekst lub jego część. Wtedy je zapisujesz i próbujesz rozwinąć. I próbujesz, i próbujesz, ale jak na złość nic nie chce do niego pasować. Najczęściej, żeby ruszyć dalej, trzeba zwyczajnie odpuścić. Wiem, że to trudne, gdy jesteś przekonany, że TO jedno zdanie zawojuje świat i skradnie serca czytelników zapewniając Ci tytuł Mistrza Mowy Polskiej i sławę na pokolenia. Co Ci jednak po nim, gdy blokuje powstanie reszty tekstu? Obierz inny kierunek, a ono może przyda się w trakcie.

Język korzyści na Twoją korzyść

Jeśli chcesz wiedzieć, jak lepiej pisać, aby więcej sprzedawać, naucz się języka korzyści. Gdy poznasz potrzeby i problemy swoich odbiorców będzie Ci dużo łatwiej postawić się na ich miejscu i znaleźć rozwiązanie. Najważniejsze, według mnie, porady dla copywritera związane z tym zagadnieniem, to głęboki research i zastosowanie kilku technik. Są nimi np. uzupełnianie cech korzyściami, stosowanie perswazyjnego słownictwa, odwoływanie się do emocji i stosowanie testimoniali.

Jesteś pewny – sprawdź dwa razy

Weryfikuj informacje. Zarówno w przypadku źródeł, jak i kwestii technicznych typu ortografia, gramatyka czy składnia. Bo w pisaniu dużo lepiej od brawury sprawdza się pokora. Jeśli coś Ci świta, ale nie jesteś pewny, czy masz rację – sprawdź to. Jeśli jesteś o czymś święcie przekonany – sprawdź to dwa razy. Nikt z nas nie jest omnibusem i naprawdę nie ma wstydu w tym, że copywriter korzysta ze słownika. To nie umniejsza Twojej wartości na rynku tylko sprawia, że jesteś solidny, wiarygodny i coraz lepszy w tym, co robisz.

Gdy się człowiek spieszy…

Wiadomo, że pośpiech jest złym doradcą, a deadline największym wrogiem kreatywności. Nawet, gdy masz do napisania jedną stronę, nie zostawiaj tego na ostatnią chwilę. Zacznij odpowiednio wcześniej i zostaw gotowy tekst na parę godzin lub nawet dzień. Takie działanie ma dwie zalety. Po pierwsze, bardzo prawdopodobne, że na spokojnie wpadnie Ci do głowy coś ciekawego, co będziesz mógł dodać. Po drugie, ostatecznie sczytanie daje dużo lepsze rezultaty, gdy mózg odpocznie od tekstu – zauważysz więcej błędów.

Nie czekaj na wenę!

Jak pisać lepsze teksty? Nie czekaj, aż palec boży w blasku chwały tknie w Ciebie złotą iskierkę zapału, bo się raczej nie doczekasz. Weź sprawy w swoje ręce i pokonaj niemoc twórczą! Jeśli musisz pracować w chwili, gdy Twoja pomysłowość jest na zerowym poziomie, pisz cokolwiek. Nawet, jeśli na początku będzie to suche i bez polotu, w trakcie się rozkręcisz i później będzie dużo lepiej! Możesz opisać zagadnienie na tyle, na ile stać Cię w danym momencie, aby później wprowadzić poprawki i uzupełnić tekst. To wciąż bardziej efektywne niż gapienie się w sufit.

Wypracuj swój styl

Gdzieś usłyszałam, że od złego stylu gorszy jest tylko jego brak. Pracuj więc nad tym, aby Twoje teksty wyróżniały się na tle innych. Żeby miały charakter. To bardzo ważne, bo konkurując z innymi copywriterami o zlecenia, często właśnie styl bywa dla zleceniodawcy decydującym kryterium. Drobne błędy i literówki można naprawić dzięki korekcie, ale stylu tekstowi nikt za Ciebie nie nada. I nie chodzi o to, aby w każdym zleceniu wciskać na siłę prawie zabawne sformułowania albo być niepotrzebnie kontrowersyjnym. Bardziej o to, aby mieć odwagę być trochę nieszablonowym, pozwolić zabrać głos emocjom i zostawić w zapisanych słowach trochę swojej osobowości.

Jak lepiej pisać? Narzędzia i inne pomoce

Mów zamiast pisać

Gdy otworzysz dokument Google w Chrome, wybierz zakładkę Tools i narzędzie Voice Typing albo użyj skrótu Ctrl+Shift+S. Dalsza obsługa jest banalna, więc nie będę jej opisywać. Nawet, jeśli masz wątpliwości, przełam się i wypróbuj. Sama byłam przekonana, że aby podyktować coś sensownego, muszę to sobie najpierw napisać, a tu proszę. Mimo tego, że w trakcie mówienia często zmieniam koncepcję, dużo szybciej idzie mi zebranie podyktowanego tekstu w spójną całość. To dowód, że warto przetestować nawet te porady dla copywritera, w które nie do końca się wierzy.

Chwytliwy tytuł

Dobrych nagłówków ze świecą szukać. Napisanie tytułu, który urzeknie czytelnika, jest nie lada sztuką i czasem może zająć sporo czasu. Na ratunek przychodzą narzędzia, które czasem zrobią to za Ciebie.

Content Idea Generator (portent.com/tools/title-maker) na podstawie podanej frazy wygeneruje propozycję razem z krótkim opisem poszczególnych elementów. W razie niezadowolenia można przeładować stronę i otrzymać kolejną. Przykłady dla wyrazu content:

  • Will content ever rule the world?
  • How Twitter can teach you about content
  • How content made me a better person

Title Generator (title-generator.com) idzie na całość i za jednym zamachem daje Ci 700 wyników. Znów trzy przykładowe, tym razem dla SEO:

  • 5 Romantic SEO Ideas
  • How To Teach SEO Like A Pro
  • There’s Big Money In SEO

Blog Title Generator (seopressor.com/blog-title-generator) ma tę przewagę, że pozwala określić rodzaj podawanej frazy – może to być osoba, event, produkt i parę innych. Ja wybrałam osobę i wpisałam Lady Gaga. Otrzymałam 1168 wyników, w tym m.in.:

  • 15 Beautiful Reasons We Can’t Help But Fall In Love With Lady Gaga
  • The Reasons Why We Love Lady Gaga
  • Seven Reasons Why You Can’t Help But Like Lady Gaga

Jak widać, wyniki czasem są bardziej, a czasem mniej sensowne. Jest ich jednak na tyle dużo, że spokojnie można wybrać coś użytecznego.

Antyplagiat

Wszyscy wiemy, jak ważna jest unikalność tekstów. Dotyczy to zarówno osób piszących artykuły pod wyszukiwarki, jak i tych, które je zamawiają. Jeśli chcesz mieć pewność, że Twój tekst jest niepowtarzalny (albo że Twój copywriter nie zaszalał za bardzo z Ctrl+C, Ctrl+V) wrzuć go w jedno z wielu bezpłatnych narzędzi (np. narzedziaseo.godziolink.pl/sprawdz-plagiat-unikalno-tekst-w). Dla przykładu, wkleiłam tam dwa poprzednie punkty tego tekstu. Wynik to 100% Unique Content 🙂

Koniec z powtórzeniami

Chodzi mi o to, aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa, napisał wieszcz. I nie tylko jemu o to chodzi. Zakładam, że Tobie też, skoro tu jesteś. Czasem jednak, mimo starań, nie udaje się znaleźć tego najlepszego słowa, więc wstawiasz inne, o podobnym znaczeniu. A podczas czytania gotowego tekstu okazuje się, że pasowało nie tylko w tam, ale też w 12 kolejnych miejscach. I kilka innych wyrazów również, ale trudno naraz zorientować się, czy rzeczywiście jest ich zbyt wiele, czy to tylko Twoje wrażenie. W takich sytuacjach wrzuć copy do narzędzia typu word counter (np. wordcounter.io). Wzięłam na tapet spory fragment pierwszej księgi Pana Tadeusza. Na screenie możecie zobaczyć, że licznik pokazuje nie tylko liczbę powtórzeń i ich wartość procentową, ale też wszystkich zdań, wierszy, wyrazów, znaków oraz wyrazy. W ten sam sposób sprawdzisz zagęszczenie keywordów.

Z drugiej strony, nie wymyślaj synonimów na siłę. Jeśli piszesz o wróblach, nie unikaj powtarzania nazwy gatunku i nie zastępuj jej dziwnymi opisowymi określeniami ani, o zgrozo, łacińską nazwą (tak, to się naprawdę zdarza). Wygląda to nienaturalnie i razi dużo bardziej niż częste powtarzanie tego samego wyrazu.

Boost your focus!

Jeżeli łatwo się rozpraszasz, skorzystaj z narzędzi, które pomagają utrzymać skupienie. W noisli.com włącz sobie sprzyjający skupieniu biały szum, w tomato-timer.com ustaw czas pracy i przerw, a w Go Fucking Work zablokuj tymczasowo wszystkie kuszące strony.

Jak lepiej pisać? Źródła wiedzy i inspiracji

Grupy na Facebooku

Coraz więcej osób i firm zakłada swoje grupy na Facebooku, dzięki czemu pomoc można znaleźć łatwiej niż kiedykolwiek. Oto kilka z nich:

Jednak zanim zapytasz, czy piszemy w cudzysłowie czy w cudzysłowiu, skorzystaj z porad w kolejnym punkcie!

Słowniki

Strona Słownika języka polskiego oraz Poradni Językowej to pierwsza instancja, do której powinieneś zwrócić się po pomoc. Sjp.pwn.pl to naprawdę ogromna skarbnica wiedzy na wszelkie tematy związane z naszym językiem, więc skorzystaj z niej, zanim zapytasz na grupie czy forum. Bardzo możliwe, że rozwiążesz swój problem w kilkanaście sekund.

Warto zaopatrzyć się też w słowniki papierowe, jak Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN, Wielki słownik ortograficzny PWN i Słownik dobrego stylu.

Rzetelne źródła

Złożyło się, że żyjemy w czasach, w których nieprawdziwe informacje zalewają nas z każdej strony. Niektóre już na pierwszy rzut oka wydają się podejrzane, jednak na inne czasami dajemy się nabrać. Są jednak sposoby, które pomogą zweryfikować wiarygodność.

  • Zbadaj źródło. Przyjrzyj się bliżej stronie, z której czerpiesz informacje. Przeczytaj o jej misji, sprawdź informacje kontaktowe, dowiedz się więcej o autorze.
  • Przeczytaj wszystko. Treść artykułu może być całkowicie inna niż sugeruje krzykliwy nagłówek.
  • Poszukaj głębiej. Sprawdź, czy podane źródła potwierdzają informacje z artykułu oraz czy pojawiają się w innych, rzetelnych publikacjach.
  • Sprawdź datę i upewnij się, że publikacja odnosi się do wydarzeń, o których piszesz.
  • Bądź obiektywny. Upewnij się, czy Twoja osobista opinia nie rzutuje na interpretację informacji.

Jeśli masz potrzebę i możliwość – zapytaj o zdanie specjalistę w danej dziedzinie.

Blogi

W sieci jest wiele blogów, które przydadzą się każdemu, kto szuka sposobów, jak pisać lepsze teksty. Różni pisarze, korektorzy, copywriterzy i inni, którzy zawodowo zajmują się stukaniem w klawiaturę chętnie dzielą się w sieci swoją wiedzą. Jeśli zrobisz dobry research, z pewnością znajdziesz coś przydatnego.

Z blogów warto korzystać też podczas pisania na konkretne tematy. Jeśli są prowadzone przez pasjonatów, zawodowców i specjalistów, mogą dostarczyć wielu informacji oraz insightów do wykorzystania w Twoim tekście.

Książki

Książki, książki, książki. Aby dobrze pisać, trzeba dużo czytać, a książki są nieodzownym elementem pracy dobrego contentowca. Czytaj literaturę branżową (np. Biblia copywritingu, Magia słowa, Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować), Język na sprzedaż), językową (np. Wszystko zależy od przyimka, Kultura języka polskiego, Nowe formy i normy, czyli poprawna polszczyzna w praktyce, Mówiąc inaczej) oraz każdą inną. Obcowanie z różnymi stylami i obycie ze słowem jest równie ważne, co znajomość norm i zasad.

Czytać można też słowniki i encyklopedie! Wybierz jedną i postanów, że codziennie przeczytasz objaśnienia pięciu kolejnych wyrazów. Nie zajmie Ci to zbyt wiele czasu, a korzyści zobaczysz szybko.

Inspiracje

Szukaj ich wszędzie. Na zagranicznych blogach i portalach, w Google Trends, raportach Sotrendera i codziennym życiu. Noś przy sobie notes i zapisuj wszystko, co przyjdzie Ci na myśl. Nigdy nie wiesz, kiedy przyda Ci się dany temat!

 

Cieszę się, że mogłam podzielić się z Tobą kilkoma sztuczkami, które pomagają w pracy nad tekstem. Jeśli masz (a pewnie masz!) swoje sposoby, jak lepiej pisać, daj znać. Sharing is caring!

Linkhouse - platforma Content Marketingu i Link Buildingu

ZAŁÓŻ KONTO

Jestem copywriterką i specjalistką od mediów społecznościowych, interesuję się marketingiem, nowymi technologiami, językiem polskim oraz organizacją branżowych wydarzeń. Prywatnie piję sporo kawy, jeżdżę starym rowerem i kupuję zdecydowanie zbyt wiele książek.

Subskrybuj

OTRZYMASZ POWIADOMIENIA O NASZYCH NOWYCH ARTYKUŁACH DROGĄ MAILOWĄ